Czy można nauczyć się rysować?

Chociaż niektórym może się wydawać, że to, czy ktoś potrafi rysować czy nie, zależy wyłącznie od talentu, to tak naprawdę można się tego nauczyć. Przynajmniej w jakimś niewielkim stopniu.

Najpierw należy zdać sobie sprawę z tego, że chociaż – co oczywiste – im wcześniej zaczniemy ćwiczyć i uczyć się rysować w praktyce, tym więcej osiągniemy, to z drugiej strony – na naukę nigdy nie jest tak naprawdę za późno. Jeżeli więc komuś marzy się rysowanie, to dlaczego miałby nie spróbować? W końcu każdy może zabrać się do tego nawet w zaciszu własnego domu. Z pewnością większość osób próbowało w dzieciństwie malować. Niektórzy zbyt szybko się zniechęcali i gdyby wtedy poświęcali na doskonalenie swoich umiejętności więcej czasu, to teraz tworzyliby naprawdę udane rysunki.

Bardzo ważne są „narzędzia pracy”, czyli w tym wypadku ołówki i papier. Jeżeli dopiero zaczynamy swoją przygodę z rysunkiem, to dobrze jest zakupić ołówki kilku firm oraz o rozmaitej twardości i miękkości, dzięki czemu będziemy mogli wybrać te, które nam najbardziej odpowiadają. Jeżeli chodzi o papier – zasada jest podobna. Można również pokusić się o zakup węgla rysunkowego, ale na początku nie jest on niezbędny.

Niezwykle istotną rzeczą, o której wielu początkujących rysowników zapomina jest to, że ołówka nie wolno trzymać tak jak długopisu! Powinno się go łapać w sposób podobny do tego, jak trzyma się pędzel do malowania.

Podstawowe ćwiczenia jakie można wykonywać praktycznie w każdej wolnej chwili mogą wydawać się nudne i bezsensowne, ale pozwalają one łatwo wyćwiczyć rękę. Należy więc przez kilka – kilkanaście minut rysować na kartce takie elementy, jak koła, linie proste, trójkąty i inne figury geometryczne, spirale itp.

Są to oczywiście jedynie podstawy, ale warto o nich pamiętać, jeżeli ktoś chce rozpocząć samodzielną naukę rysunku. Gdy już upewnimy się, że nie znudzi nam się to za szybko, warto zakupić jakiś podręcznik, dzięki któremu będziemy mogli osiągnąć naprawdę szybkie efekty. Chociaż książki z tej dziedziny są zazwyczaj drogie, to zawsze można poszukać jakichś ebooków w dobrych cenach.

Tagged under:

8 komentarzy

  1. jaca Reply

    no cóż, a prawda jest taka, że nauczyć rysować się nie można. albo się ma to coś, albo nie. to samo dotyczy każdego aspektu naszego życia. tak jak i prowadzenia samochodu. owszem podstawy można łyknąć, ale czy masz to coś ? ołówek wybacza KAŻDY błąd, jest gumka i można tak bez końca, grafika, tusz, długopis, są to techniki które nie wybaczają błędów. musisz mieć super delikatną dłoń abyś mógł pocieniować długopisem jakikolwiek rysunek. twarz. jeżeli ją zacieniujesz jak to później poprawić ? i następny aspekt talentu. autor tego artykułu sugeruje aby ćwiczyć. no właśnie. a co z tymi jak ja, którzy potrafią narysować coś od wielkiego dzwonu, czyli rzadko jak nadejdzie wena ? delikatna dłoń o której napisałem to nie dłoń pianisty. to dłoń ślusarza, lub ciężarowca. sorry możecie rysować kotka i …tylko kotka. pozdrawiam.

  2. Stachu Reply

    jaca, przepraszam ale o czym ty piszesz? że co noworodek przy poczęciu dostaje magiczną moc geniusza a inny nie? przykro mi ale nie zgodzę się również z tym tekstem. ludzie którzy nigdy nie rysowali, a chcieliby zacząć często najpierw kupują wielki zestaw ołówków od 20h do 20b, super drogie papiery, sztalugi i jakieś książki typu „jak narysować czlowieka”. A prawda jest taka, że po prostu bierzesz człowieku ogryziony pierwszy z brzegu HB, zwykły papier do ksera i jedziesz. rysujesz co widzisz albo to, co masz w głowie. początkowo ZAWSZE bedzie to słabe i będzie to dnem. trzeba po prostu nie myslec o tym, a zarysowywać 20 kartek dziennie. Po połowie roku wszyscy będą ci mówić „łaał ale masz talent”. nie wierzę w takie coś jak talent. jest tylko własna sprawiedliwa ciężka praca, talentem mogę nazwać co najwyżej chęć do tego rysowania. pozdrawiam 🙂

  3. Ana Reply

    Stachu – zgadzam się częściowo
    jaca – Boże Drogi, co za bzdury!

    Wierzę, że rodzimy się z jakimiś konkretnymi predyspozycjami np. do matematyki, poezji, języków, komponowania muzyki czy malowania. Ktoś naturalnie jest bardziej wyczulony na wysokośc dźwięku a komuś innemu z mniejszym trudem przychodzi dostrzeganie refleksów.
    Jaca na podstawie tego co napisałeś ASP nie miałyby miejsca, bo i po co nam takie Akademie skoro i tak geniusz pozostaje geniuszem i szkllić się nie musi?
    Bywają utalentowani, acz próżni i leniwi ludzie, którzy marnują swoje możliwośc.
    A są i tacy,ktrórzy zaczynają od zera, codziennie wykonują pozornie syzyfową pracę i kroczek po kroczku uczą się proporcji ludzkiego ciała, cieniowania etc. A w efekcie pięknie malują – bo na to zapracowali!

  4. Wera Reply

    TALENT NIE ISTNIEJE !
    Hej ! :p
    Moim zdaniem najlepsza i najbardziej efektowna nauka jest pod okiem kogoś z pasja i ogromnym zaangażowaniem. Takich ludzi można znaleźć w szkole rysunku Domin w Warszawie. Panuje tam wspaniała atmosfera , wszyscy są bardzo pomocni i pracowici. Taki kurs daje naprawdę dużo możliwości, jeżeli ktoś jest zainteresowany i wiąże przyszłość z rysunkiem lub po prostu sprawia mu to przyjemność. Każdy jest mile widziany, a po roku ciężkiej, ale sympatycznej pracy efekty są naprawdę bardzo zadowalające !!!!!

  5. Aga88dd Reply

    Oczywiście, że tylko ciężka praca i ćwiczenia. Pamiętam jak było ze mną, poszłam do liceum plastycznego i na początku usłyszałam, od mojego nauczyciela reklamy wizualnej że może się zastanowić bo chęci mam, ale będzie mi ciężko. Studium postaci było dla mnie tragedią.
    Zostałam, na koniec szkoły zdałam dyplom na 5, bez łaski, ze zasłużoną szczerą pochwałą. Jeszcze miałam lepszy wynik od dwóch dziewczyn które były lepsze ode mnie i miały większe ambicje.
    Także tylko praca, trzeba zainwestować, iść do szkoły, na kursy, i rysować rysować i jeszcze raz rysować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Log In or Utwórz konto