Ostrygojady

Przeczytałam kilka dni temu książkę, która doskonale odnalazła się w moim guście, bo uwielbiam wprost książki poetyckie. Ta jest poetycka do kwadratu, a dodatkowo każde czytane w niej słowo ma swój sens – pokazuje i doskonale nazywa świat. Wielokrotnie złapałam się na tym, że czasem patrzę na niego dokładnie tak samo, jak główna bohaterka Moira…

Czytaj więcej

A gdy przyjdą muzykę ukraść…

Zawsze fascynowały mnie biografie wielkich kompozytorów, zwłaszcza te z niejasnymi i pełnymi tajemnic wątkami w twórczości, podobnie zresztą, jak fascynujące wciąż wydają mi się odkrycia partytur i notacji muzycznych i dociekanie ich autorstwa. Wyobraźmy sobie sytuację – przebywając na wakacjach, z czystej ciekawości, a może trochę zupełnie przypadkowo, trafiamy na stary strych i znajdujemy  na…

Czytaj więcej

Lektor – ciężar Holocaustu

Czy książka jest w stanie rozliczyć ludzi z historią – z najbardziej brutalną historią? Liczne przykłady literatury polskiej i światowej pokazują, że tak i taką też funkcję dla narodu niemieckiego spełnić miał „Lektor”, który ukazał się w Niemczech w 1995 roku i wyszedł spod pióra profesora prawa i zdolnego powieściopisarza – Bernharda Schlinka. Polscy czytelnicy…

Czytaj więcej

Gra anioła

Czy możliwe jest, by kolejne części filmów, czy książek były lepsze lub chociaż tak samo dobre jak pierwsze produkcje i wydania? Historia kina i literatury pokazuje, że pierwsze jest zawsze najlepsze i możemy mieć tu do czynienia z tzw. zmęczeniem materiału, z dużymi oczekiwaniami odbiorcy, brakiem świeżości i niedostatkami pomysłu. Czytając nową książkę Carlosa Ruiz…

Czytaj więcej

Chińscy "Bracia"

Po ostatniej lekturze („Ines, pani mej duszy”) marzyło mi się, by następna okazała się tak samo pochłaniająca, a że tekst na obwolucie „Braci” Da Chena był bardzo intrygujący (Niezwykła i egzotyczna chińska saga, w której realizm splata się z bajkowością. To powieść o dojrzewaniu, miłości, zemście i przeznaczeniu.) sięgnęłam po tę książkę. Czasem żałuję, że…

Czytaj więcej

Ines, pani mej duszy

Nie czytałam zbyt wielu tego typu książek, ale doskonale pamiętałam jak bardzo przypadły mi do gustu dzieje Robinsona Cruzoe. Wiedziona chęcią przeniesienia się w dalekie strony świata postanowiłam przeczytać o losach pierwszej w świecie kobiety, która wzięła udział w konkwiście Nowego Świata. Wrażenie? Piorunujące, zwłaszcza, że po tak wielkiej objętościowo książce spodziewałam się nudnych opisów…

Czytaj więcej

Log In or Utwórz konto